aktualności

"Różaniec do granic"... bez tajemnic - Sromowce Niżne i Szczawnica zapraszają

01.10.2017

Jednym z najważniejszych wydarzeń miesiąca października będzie ogólnopolska akcja: „Różaniec do granic”. Dokładnie w święto Matki Bożej Różańcowej, 7. października, dziesiątki tysięcy Polaków uda się na granice Polski, aby modlić się na różańcu. W naszej diecezji wyznaczono kilka kościołów stacyjnych, m.in. w Sromowcach Niżnych, oraz w Szczawnicy. Koordynatorami akcji na terenie tych parafii są księża proboszczowie: ks. Marek Kądzielawa w Sromowcach Niżnych, oraz ks. Tomasz Kudroń w Szczawnicy.

Ponieważ w wielu parafiach naszej diecezji organizowane są wyjazdy do kościołów stacyjnych, zapytaliśmy księży Proboszczów o najważniejsze kwestie, które mogą dotyczyć osób, które chciałyby wziąć udział w tej modlitwie.

„Przede wszystkim warto pamiętać, że wszystkich uczestników tej inicjatywy dotyczy ten sam program, zaakceptowany przez Konferencję Episkopatu Polski” – mówi ks. Tomasz Kudroń.
Należy więc przybyć do godziny 10.30 do wybranego kościoła stacyjnego, gdyż o tej godzinie rozpocznie się modlitwa i konferencja wprowadzająca. Następnie o  11.00 będzie sprawowana Eucharystia, a po niej, o 12.00 adoracja Najświętszego Sakramentu. 
Po nabożeństwie eucharystycznym przewidziano czas na posiłek.  Księża koordynatorzy nie martwią się, że pielgrzymi będą głodni, gdyż w Szczawnicy i Sromowcach nie brakuje miejsc w których można dobrze zjeść.

A co po posiłku? 
W Sromowcach Niżnych rzeka Dunajec wyznacza granicę parafii i Polski. „U nas, gdy otworzy się drzwi kościoła, to w czasie Mszy świętej widać z ołtarza sąsiedni kraj – Słowację” – mówi ks. Marek Kądzielawa. „Dlatego wybraliśmy dwa miejsca, w których pielgrzymi, po przerwie na posiłek, czyli o godzinie 14.00, będą modlić się na różańcu: amfiteatr nad Dunajcem oraz przystań flisacką”. Ks. Marek zauważa istotne atuty tego miejsca: „Jest tam wiele miejsc siedzących, są ławeczki, co nie jest bez znaczenia dla osób starszych – będziemy odmawiać cztery części różańca – to może potrwać około półtorej godziny”. Z kolei drugim miejscem, gdzie rozpocznie się modlitwa różańcowa będzie przystań filsacka, skąd 120 osób spłynie łodziami wzdłuż nurtu rzeki Dunajec, który jak wiemy, na tym odcinku jest rzeką graniczną. Niewątpliwie pomysł ten wyróżni parafię Sromowce Niżne w skali całego kraju. 

Także Szczawnica przygotowała kilka miejsc, w których będzie można odmówić różaniec w części „popołudniowej”. 
 
„Gdy tylko pojawiła się w Internecie informacja o „Różańcu do granic”, mieliśmy zapytania telefoniczne, czy będzie organizowana modlitwa jak najbliżej granicy.” – mówi ks. Tomasz Kudroń. „Punktem zbornym dla tych osób będzie górna stacja Palenicy, na którą można wyjść na piechotę lub wyjechać kolejką. Stamtąd, od godziny 14.00 będziemy kierować ludzi szlakiem turystycznym w stronę Wysokiej. Z kolei dla osób, które z racji zdrowia, wieku, czy nawet pogody, której nie jesteśmy jeszcze w stanie w stu procentach przewidzieć, zorganizujemy następujące miejsca modlitwy: kościół parafialny oraz kaplicę Matki Bożej Częstochowskiej w parku (na wysokości dawnej stacji autobusowej). Odległość z tych miejsc, w linii prostej do granicy, to około 1 kilometra. A trzecim miejscem będzie dawne przejście graniczne przy Dunajcu, na przystani flisackiej. Z tego miejsca można pójść w stronę Czerwonego Klasztoru, odmawiając różaniec.” 

Zarówno Ks. Marek jak i ks. Tomasz zwracają uwagę, aby zainteresowane wspólną modlitwą i przyjazdem grupy zarejestrować na oficjalnej stronie wydarzenia: www.rozaniecdogranic.pl. Pozwoli to tym parafiom lepiej przygotować się logistycznie, oraz ułatwi pracę goprowcom i strażnikom Parku Narodowego. Warto wspomnieć, że chętnych do wspólnej modlitwy jest coraz więcej - na dzień dzisiejszy w parafii Sromowce Niżne zarejestrowano już 510 osoby, a w Szczawnicy - 384. Dlatego nie warto zwlekać, gdyż każdego dnia przybywa zgłoszeń, a gospodarze kościołów stacyjnych pragną jak najlepiej przygotować się na przyjazd wszystkich uczestników tej akcji.
 
op.JD
komentarze