aktualności

Redyk w promieniach jesiennego słońca

15.10.2017

W sobotnie piękne, słoneczne, jesienne przedpołudnie ulicami Szczawnicy, przy dźwiękach góralskiej muzyki, przeszedł tradycyjny redyk pasterski.

Z jaworczańskich hal na równię „na piaskach” przeszło stado liczące prawie 1800 owiec, prowadzonych przez bacę Andrzeja Majerskiego i 11 juhasów. Dyscypliny w stadzie pilnowały pracowite owczarki podhalańskie, owczarki collie, border collie i kilka kundelków.

Na czele korowodu szła Kapela Zbójnicka, przygrywając przez całą drogę pasterzom, owieczkom i turystom.


Uroczyste zakończenie redyku odbyło się na Piaskach, gdzie owce zostały przekazane ich właścicielom. Można było skosztować pieczonej baraniny, swojskiej kiełbasy, a przede wszystkim wyrobów z owczego mleka – oscypków i bundzu.

Turyści, zwłaszcza ci najmłodsi byli zaskoczeni i zachwyceni, kiedy ulice uzdrowiska zalało morze owiec, pilnowanych przez dostojne owczarki podhalańskie.

 

Redyk jest to uroczyste przejście baców i juhasów ze swoimi stadami owiec. Pierwszy w roku jest organizowany na wiosnę, kiedy stada przepędzane są na hale, natomiast drugi redyk – jesienny kiedy wracają  z powrotem do właścicieli. Tradycja przepędzania owiec przez uzdrowisko zrodziła się zaraz po wojnie, a została zapoczątkowana przez ówczesnego sołtysa Jaworek – Józefa Gąsienicę.
 
Redyk to tradycja, którą należy pielęgnować z dla szacunku przodków i ich zwyczajów, ale jest to także bardzo dobry sposób na promocję regionu i przyciągnięcie turystów, których w październiku jest już znacznie mniej niż w sezonie.

 

Joanna Dziubińska

fot. Joanna Dziubińska, Alina Lelito

galeria zdjęć
komentarze