Maria Ćwiertniewicz
Mieszkańcy Krościenka ryzykowali zdrowie korzystając ze schodów prowadzących z mostu na bulwary po obu stronach rzeki. Postanowiłam więc osobiście interweniować w tej spawie w nowotarskim starostwie. Dopiero po kilku telefonach do starostwa i po rozmowie z osobą odpowiedzialną za utrzymanie drogi, mostu i schodów, udało się doprowadzić do ich bezpiecznego użytkowania również krościeński rynek zyskał na wyglądzie. Jeszcze pozostały góry lodowo- śnieżne (ale to już sprawa dla wójta)
Oczywiście pracownik powiatu zapytał mnie dlaczego problemu nie zgłosiła gmina. Najprawdopodobniej pracownicy gminy nie obserwują tego co dzieje się za oknami urzędu i nie korzystają ze schodów. W najtrudniejszej sytuacji byli mieszkańcy Kozłeczyzny, którzy ze schodów przy moście muszą korzystać codziennie.
- Ilość komentarzy: 10
- Dodaj Komentarz
- Powrót




