Wyciąg na Toporzyskowie, funkcjonował w latach 1987 – 2000. Do Krościenka, sprowadzony został z Obidzy.
"Foto-historia"
Pierwszym pustelnikiem pienińskim był Andrzej Stachura z Bobrku koło Oświęcimia. W wieku 36 lat przybył on na Zamkową Górę. Urodził się w 1 grudnia 1868 roku w Bobrku. W roku 1904 przybrał imię Władysława i franciszkański habit. Na miejscu w budowie pustelni pomogli mu szwagrowie Wawrzyniec Kielaska i Franciszek Sulik. W czasie prac Stachura mieszkał w grocie przygotowywanej do utworzenia patrymonium Kingi.
W latach 60 XX wieku Pieniny stały się obiektem zainteresowania środowiska taterników. Najbardziej spektakularne stało się wytyczenie dróg na południowej ścianie Sokolicy. Jako pierwsi podjęli się tego 23.07. 1960 roku Krakowianie Roman Łazarski i Jerzy Potocki. 31.07. 1960 roku południowo-zachodnim filarem wspięli się po raz kolejny Łazarski i Potocki ponadto Sokolicę zdobyli Andrzej Stanoch i Barbara Łazarska.
Działalność turystyczna w Pieninach od lat 30 XX wieku nieodłącznie związana jest z Pienińskim Parkiem Narodowym. Starania o prawną ochronę tego terenu zaczęły się w latach dwudziestych. Na konieczność ochrony przyrody wpływała w znacznym stopniu rabunkowa polityka leśna. Efektem było dotkliwe spustoszenie drzewostanów również w sercu Pienin.
Historia futbolowej sekcji ,, Sokolicy” związana jest z dziejami klubu od pierwszych dni jego powstania. Premierowy występ na murawie boiska miał miejsce w 1953 roku.
Wraz z wkroczeniem Niemców do Szczawnicy 1 września 1939 roku wszystkie organizacje w tym Towarzystwo Tatrzańskie zostały zlikwidowane. Mimo formalnej kasacji Towarzystwa, doświadczenie członków oddziału, wykorzystywane było przez cały okres okupacji. Poprzez często znakomitą znajomość topografii terenu, brali oni udział w wielu akcjach pomocy ukrywającym się w lesie partyzantom.
Rodzina Berskich od lat trzydziestych XIX wieku była właścicielem dóbr ziemskich w Tylmanowej i Ochotnicy. Należała do klasy (społeczności otwartej, do której przynależność zależy jedynie od stosunków własnościowych) ziemiańskiej, czyli, według swego rodzaju „definicji” z okresu międzywojennego, klasy skupiającej właścicieli ziemi pod względem statystycznym i w świetle prawa podatkowego liczącej ponad 50 ha powierzchni, w praktyce natomiast nieraz mniej.
Szpalerem pochodni tnie obrus i śmierć
GOPR-owskim opętaniem z toboganem ...
Zobacz koniecznie !!!!




