Naszą wycieczkę zaczynamy na krościeńskim rynku. Jest godz. 9.00. Rzut oka na średniowieczny układ ryneczku. Pod ratuszem kuszą ,"Lody u Marysi". Zamawiamy tradycyjnie za 4 zł. ( "Mieszany bez jagodowego" ;) Zanim wyruszymy w kierunku Nowego Sącza, obowiązkowo zwiedzamy kościółek pod wezwaniem Wszystkich Świętych z XIV wieku
Trasę rozpoczynamy w Krościenku . Przejeżdżamy przez most na Dunajcu. Za przeprawą skręcamy w prawo na tzw. Ścieżkę przyjaźni. Wzdłuż Dunajca, delikatnie się wznosząc zbliżamy się do Szczawnicy. Na wysokości Kotońki skręcamy w prawo – do przejścia granicznego.
Trasa bardzo turystyczna. Starliśmy się jednak na tym krótkim odcinku wybrać dla Państwa jak najbardziej interesujące zakątki.Wyjeżdżamy z Krościenka nad Dunajcem z ryneczku ulicą św. Kingi. Po około 2 km wjeżdżamy na teren Pienińskiego Parku Narodowego.,, Tu asfalt się kończy a zaczyna blues” jak śpiewa SDM
Trasa obowiązkowa. Jeżeli ktoś jest w Pieninach i nie zobaczy przełomu Dunajca, to tak, jakby tu wcale nie był. Najpopularniejszą formą ,,pokonania” rzeki jest oczywiście spływ. Można to zrobić indywidualnie, korzystając z firm oferujących rafting czy tradycyjnie zająć miejsce na flisackiej tratwie



